W dniu 27 lutego 2023 r., w związku z wejściem w życie znowelizowanej wersji Ustawy o Państwowej Komisji złożyłem na ręce Pani Marszałek Sejmu Elżbiety Witek moją rezygnację z funkcji Przewodniczącego Państwowej Komisji. Jednocześnie powiadomiłem Panią Marszałek, że funkcję tę pełnić będę do 14 kwietnia br., co jest związane z koniecznością mojego udziału w standardowej kontroli Najwyższej Izby Kontroli, jaką Urząd Państwowej Komisji przechodzi w tym czasie. W połowie kwietnia 2023 r. ma obradować Sejm RP, który zgodnie ze swoją prerogatywą powinien powołać mojego następcę. Z racji ostatnich, bardzo ważnych wydarzeń mających szczególne znaczenie dla ochrony osób doświadczających przemocy seksualnej w dzieciństwie zdecydowałem się wstrzymać z ogłoszeniem wskazanej tutaj informacji.

 

Nowelizacja ustawy o Państwowej Komisji, inicjowana i oczekiwana przez Państwową Komisję, doprowadziła do ustawienia priorytetów jej działania na innych torach. Z instytucji skupiającej się na aktualnych wydarzeniach, w tym czynnej ochronie praw osób skrzywdzonych, staje się ona także quasi sądem, organem, który w pierwszej instancji podejmować będzie niezwykle istotne decyzje dotyczące wpisu do Rejestru Sprawców Przestępstw na tle Seksualnym sprawców czynów, których karalność uległa przedawnieniu. Będą to działania faktycznie orzecznicze, na których Państwowa Komisja będzie musiała w sposób szczególny się skupić. Jednocześnie to na Przewodniczącym Państwowej Komisji spoczywać będzie szczególna rola w ramach postępowań wyjaśniających. W moim przekonaniu ta unikalna rola wymaga zarówno solidnego wykształcenia prawniczego, jak i wiedzy dotyczącej postępowań sądowych. W Państwowej Komisji musi przez to nastąpić istotna zmiana organizacyjna. Od niej bowiem zależeć będzie w znacznej mierze skuteczne wypełnienie zapisów znowelizowanej ustawy.

 

Przez blisko trzy lata, pełniąc funkcję Przewodniczącego, poza pracą organizacyjną skupiałem się przede wszystkim na działaniach mających na celu ochronę praw osób, które jako dzieci zostały wykorzystane seksualnie. Ważnym było dla mnie zarówno skupienie się na konkretnych sprawach, którymi nadal mocno żyje, jak i zmianach systemowych. Ta bliska mi idea rzecznika praw możliwa była do realizacji z racji mojego socjopedagogicznego wykształcenia oraz doświadczenia naukowego i zawodowego w obszarze socjologii prawa. Niestety aktualnie nie mogę kontynuować misji na tym stanowisku. Doświadczenie i wiedza w zakresie procedur sądowych Przewodniczącego stanowić powinny szczególny gwarant skutecznego działania Państwowej Komisji. Ich brak narazić może postępowania wyjaśniające na błędne prowadzenie, a w konsekwencji ryzyko uchylania przez sądy odwoławcze postanowień Państwowej Komisji o wpisie do rejestru sprawców. Taka sytuacja z kolei wiązałaby się z powtórnym skrzywdzeniem osób poszkodowanych.

 

Wydarzenia ostatnich dni, liczne dyskusje dotyczące ochrony praw osób wykorzystanych seksualnie w dzieciństwie uświadomiły mi także, iż moja wiedza i doświadczenie winny być w szczególności ukierunkowane właśnie na te obszary, w których mogę pomagać, by głos osób skrzywdzonych był lepiej słyszalny. Dlatego też zamierzam pozostać w składzie Państwowej Komisji, mając pewność, że moje doświadczenie i wiedza w zakresie ochrony praw dziecka oraz wsparcia osób w kryzysie psychicznym będzie pomocna. Jestem przekonany, że obszary badawcze, edukacyjne oraz prewencyjne stanowić będę nadal ważną część działań Państwowej Komisji pod przewodnictwem nowego Przewodniczącego. Jednocześnie jestem przekonany, że pojawienie się go wprowadzić może nowy dynamizm do prac Państwowej Komisji.

 

Dziękuję w tym miejscu w sposób szczególny wszystkim tym, którzy mi zaufali, zwłaszcza tym, którzy skrzywdzeni w dzieciństwie tak często pokazywali mi czym jest odwaga. Dziękuję wszystkim, którzy wsparli mnie w pracy Przewodniczącego, roli, której się nie spodziewałem, a której propozycję objęcia otrzymałem kilka dni przed ślubowaniem: zdecydowałem się ją podjąć wierząc, że będę uczestniczył w tworzeniu czegoś nowego i ważnego. Dziękuję moim krytykom za słowa, które, choć trudne pozwoliły na stałe doskonalenie się. Dziękuję także mojej rodzinie, za ich siłę w cierpliwym znoszeniu mojego zaangażowania w pracę, która mam nadzieję pozostawi choć trochę dobra.